6 sposobów: Jak zwiększyć swoją kreatywność?



Kreatywność nie jest stanem umysłu, ani cechą zarezerwowaną dla ludzi o nieprzeciętnym ilorazie inteligencji. Nie jest czymś, co się po prostu ma albo nie. Między mity możemy odłożyć frazy tupu  " to człowiek o wrodzonej kreatywności". Kreatywność jest procesem rozwijania i wyrażania nowatorskich pomysłów w celu odpowiadania na okteślone problemy lub potrzeby ludzkie. 

Kreatywność prowadzi do innowacji, dlatego też warto nauczyć się, jak ją w sobie pielęgnować. 


Dzięki temu, że kreatywność to nie talent czy objawienie, które dotyka tylko wybrańców, jesteśmy w stanie zarządzać kreatywnością, rozwijać kreatywność w sobie czy w swoich pracownikach. Dziś skupimy się na tym, jak na 6 sposobów możemy zwiększyć własną, osobistą kreatywność, czyli sprawić, że nasze myślenie i praca będą celowymi procesami ku wytwarzaniu innowacji. 

1. Dąż do zgodności wartości. Zadbaj, by Twoje osobiste wartości były zgodne z wartościami firmy, w której pracujesz lub którą prowadzisz. Jeśli to co robimy zawodowo będzie współgrało z naszą wizją nas samych, świata i rządzących nim praw, mamy szansę na samorozwój i kreatywne podejście do naszej pracy. 

2. Realizuj projekty lub zadania własnego pomysłu. Projekty czy zadania, które wyzwalają w nas najwyższą wewnętrzną motywację do pracy, pozwalają nam zaangażować się, poczuć, że jesteśmy "ojcami" (lub "matkami") sukcesu (nawet jeśli to drobiazg). Sprawiają, ze się związujemy z projektem, myślimy o tym, jak go rozwijać, poprawiać, szukamy sposobów na optymalizację - zupełnie naturalnie  i bez nacisku z zewnątrz. Taką postawę jednak zwykle musi wspierać menadżer (jeśli pracujemy u kogoś), ponieważ zakłada ona dużo swobody działania. Jeśli to trudne, bo nie mamy takiego wsparcia - to warto w ramach jakiegoś drobnego zadania wyrażać swoje pomysły. Z czasem z pewnością dostaniemy przyzwolenie na więcej (w dobrze zarządzanej firmie). 

3. Działaj "nieoficjalnie". Nowe idee, nowatorskie pomysły mają duży poziom ryzyka. Często się ich nie rozwija, bo firma "ślepo" nie zainwestuje środków, ponieważ są skupione na ulepszaniu działających, sprawdzonych czy po prostu sprzedających się produktów i usług. 
Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by rozwijać naszą ideę bez oficjalnego statusu projektu, do mementu aż będziemy w stanie przedstawić konkrety - korzyści, sposoby wdrażania, może prototyp, badania i wnioski - co działa, a co nie działa i pomysły na rozwiązanie problemów - lub choćby pomysł na zespół, który pomoże nam go dopracować. Silna idea prędzej czy później pokona opór i ujrzy światło dzienne. 

4. Wszystko płynie i my też... Wykształćmy w sobie postawę badacza i uważnego obserwatora, która będzie nas pchała do tego, by stale działać, testować, sprawdzać, poddawać wątpliwości swoje pomysły. A w "wypadkach przy pracy", niepowodzeniach - nauczymy się szukać szczęśliwych przypadków, które jak dobre znaki - podsuwają nam nowe rozwiązania, albo sygnalizują, że może warto iść zupełnie w innym kierunku? Zostawić ten pomysł na chwilę albo na zawsze i np. zastąpić go innym?

5. Płodozmian i "zapylanie krzyżowe" - brzmią dziwacznie w kontekście rozmów o rozwoju zawodowym, ale wprowadzają nowe perspektywy do myślenia. Jak te terminy, które pewnie ostani raz słyszeliśmy na lekcjach przrody w podstawówce, wdrożyć do swojej działalności zawodowej?  
Stwarzaj sobie sytuacje do pracy i myślenia w tematach z różnych dziedzin oraz realizuj projekty, które wystawiają na próby Twoje kompetencje, dadzą możliwość sprawdzania się w różnych rolach. Jak to osiągnąć? Na przykład staraj się o zmianę stanowisk w firmie, w której pracujesz (nie chodzi tu wyłącznie o awans, ale np. pracę w różnych zespołach, czy działach). Poznawaj ludzi, którzy zajmują się innymi dziedzinami. Zapisuj się na kursy nie tylko z zakresu, który realizujesz zawodowo, ale szukaj dalej. W pracy zawodowej wykorzystuj kompetencje i doświadczenia związane z życiem prywatnym czy Twoimi osobistymi pasjami. 

Temat "zapylania krzyżowego" często podejmował Steve Jobs w swoich wypowiedziach. Radził: Łącz różne obszary swoich działań - czyli to w czym jesteś dobry przenoś na zupełnie inne pole aktywności. Rozwijając swoje umiejętności i wiedzę w różnych zakresach, jesteśmy w stanie znaleźć nową perspektywę oglądu danego tematu - niemożliwą dla kogoś, kto "siedzi" wciąż w jednym. Jobs tłumaczył to na swoim przykładzie: za młodu studiował kaligrafię, można powiedzieć, że sztuka pisania ręcznego była jego specjalizacją w pewnym okresie życia. I wykorzystał to! W 1984 powstały ówczesne piękne fonty na maca.

 

Popularne posty