WYWIAD: Tworzenie własnej marki i prowadzenie biznesu w branży design






Sandra Bunza (na drugim zdjęciu) była moją uczennicą. Obroniła projekt zaliczeniowy z wyróżnieniem i dziś jest projektantką wnętrz, prowadzi własną pracownię Sandra Bunza Projektowanie Wnętrz. Agnieszkę Kruk (na pierwszym zdjęciu), projektantkę mebli i właścicielkę firmy Miksownia, poznałam dzięki Sandrze. Obie panie z powodzeniem realizują niebanalne projekty wnętrz. Zgodziły się opowiedzieć o prowadzeniu biznesu związanego z designem, roli projektanta w Polsce. Udzieliły też kilku cennych rad początkującym projektantom. Zapraszam do wywiadu, bo siła, która płynie od tych kobiet, jest niesamowita - od razu chce się brać świat we własne ręce i pracować twórczo na własny rachunek! 


1. Jak TO się zaczęło? Czyli od kiedy razem współpracujecie?

Aga: Znamy się już od dawna, ale kiedy w tym samym czasie  urządzałyśmy swoje pierwsze domy, a później obecne mieszkania, poznałyśmy się jeszcze lepiej. Okazało się wtedy, jak bardzo  podobne mamy gusta i jak bardzo podoba się nam aranżowanie wnętrz.  Sandra zdecydowała się na kurs projektowania wnętrz, a ja postanowiłam  otworzyć własną pracownie artystyczną. Teraz każda z nas realizuje się w swojej pracy. Zawsze się wspieramy, doradzamy wzajemnie, rozmawiamy o swoich pomysłach i cieszymy, kiedy zdarza się nam ściślej ze sobą współpracować.

Sandra: Działamy wspólnie od kiedy ukończyłam kurs projektowania wnętrz i postanowiłam zająć się projektowaniem zawodowo. Gdy dostałam zlecenie, w którym  widziałam Agi meble, to zaraz do niej dzwoniłam.

Fot. Miksownia

2. Jaka jest współczesna rola projektanta wzornictwa i projektanta wnętrz?

Aga: Rolą dzisiejszych projektantów  wzornictwa jest stworzenie  nowych potrzeb na rynku, wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań i uświadamianie ich klientom. Każdy projektant marzy o tym, by jego produkt wyróżniał się na tle innych, był rozpoznawany i rozchwytywany  na rynku, utożsamiał się ze swoim twórcą, wyznaczał nowe trendy i spełniał wszystkie oczekiwania z nim związane. 

Sandra: Współczesny projektant wnętrz musi łączyć kilka cech: być artystą, psychologiem, socjologiem, wywiadowcą, wizjonerem i do tego jeszcze twardo stąpać po ziemi. Projektant to osoba, która zbiera wszystkie pomysły Inwestora/klienta i pomaga mu je uporządkować i przemienić w rzeczywistość.

Fot. Miksownia


3. Agnieszko, skończyłaś Wydział: Wzornictwo, Komunikacja Wizualna. Które umiejętności ze studiów wykorzystujesz dziś, a których jeszcze ci się nie udało, ale chciałabyś?

Aga:  Punktem wyjścia zawsze jest nauka. Od mojej wiedzy,  inwencji twórczej i zdolności manualnych zależy jakość wykonania, funkcjonalność i oryginalność wyrobu. Z zajęć pamiętam, jak ważną rolę pełni spójna komunikacja wizualna firmy. Na tej podstawie samodzielnie opracowałam szatę graficzną dla swojej działalności. Wymyśliłam nazwę, zaprojektowałam logo, wizytówki, ulotki, plakaty, portfolio itp.  Myślę, że cały czas wykorzystuję w swojej pracy umiejętności, jakie zdobyłam na studiach. Staram się, aby moje realizacje były wykonane zgodne z zasadami dobrego designu, z wyczuciem stylu i formy.

Fot. Sandra Bunza


4.Czy klienci są otwarci na niebanalne rozwiązania - jak autorskie meble? 
Czy wolą jednak sprawdzone propozycje z sieciowych sklepów?

Aga: Wszechobecny indywidualizm widoczny w naszym wyglądzie, czy zachowaniu zaczyna pomału przenosić się na inne aspekty naszego życia, w tym przestrzeń domowego ogniska. Ludzie coraz chętniej  chcą otaczać się wyjątkowymi przedmiotami, zaczynają doceniać sztukę użytkową, 
poszukują mebli z charakterem, ciekawą historią, niepowtarzalnym wyglądem.
Moda na meble z recyklingu, ich przerabianie, stylizowanie, tworzenie unikalnych elementów wyposażenia wnętrz z rzeczy z odzysku to trendy jakie rekomendują dzisiaj designerskie czasopisma, strony internetowe, czy programy telewizyjne. Na rynku pojawia się coraz więcej takich niebanalnych rozwiązań i coraz chętniej znajdują one swoich zwolenników.

5.Tworzenie własnej marki to żmudny proces, wiele wyzwań i trudnych sytuacji. Co poradziłybyście młodym projektantom, którzy są zaraz po studiach - jak zacząć, by się nie zniechęcić? 
Aga:  Uważam, że nigdy nie jest za późno, ani za wcześnie, aby spełniać swoje marzenia. Jeśli wiesz czego chcesz, jesteś świadomy swoich możliwości i zdolności, chcesz robić to co lubisz, 
masz pomysł na siebie, to im wcześniej zaczniesz tym lepiej. Nawet jeśli się nie uda to przynajmniej wiesz, że próbowałeś. Na pewno dużą pomoc w stawianiu pierwszych kroków na rynku  niosą dzisiaj rządowe dofinansowania dla początkujących firm. To również dobra zachętą dla tych wszystkich, którzy chcą wziąć sprawy w swoje ręce. 

Sandra: Poradziłabym, żeby realizowali się mimo niepowodzeń, które są nieuniknione na początku pracy. Nie warto zrażać się, bo czasami ludzie bez powodu podcinają nam skrzydła. I nasuwają mi się tu pewne słowa: 
Porażka to doskonała okazja by rozpocząć jeszcze raz . Tym razem mądrzej!       

6.Trzy najważniejsze wartości w waszym podejściu do projektowania to…

Aga: Zależy mi, aby moje przedmioty charakteryzowały się oryginalnym wyglądem, spełniały swoje funkcje użytkowe i były solidnie wykonane. 

Sandra: Na pierwszym miejscu stawiam zadowolenie klienta, a co się z tym wiąże WARTOŚCI: 
uczciwość, sumienność, pokora.

Fot. Miksownia

7. Jakie są wasze motywatory do pracy?
Jeśli chodzi o motywację, to nie ma nic bardziej istotnego, jak zadowoleni klienci. Jeśli moja praca jest doceniana przez innych,  wtedy wiem, że to co robię ma sens.  Gdy moje hobby zaczyna przynosić zyski, wtedy wiem, że spełniam się zawodowo. 

Sandra: Moim motywatorem do pracy jest zadowolenie klientów. Często też motywatorem jest jakaś nietuzinkowa aranżacja, która staje się natchnieniem do projektu. Wtedy nie chcę tracić czasu, chcę usiąść przy komputerze i tworzyć.  

8.Czym jest dla Was rozwój zawodowy i jakie są jego wyznaczniki? 
Aga: Człowiek uczy się przez całe życie... Jestem jednocześnie projektantem i wykonawcą, więc wszystko co robię, robię sama. Nie znam się na wielu rzeczach i czasem sięgam do różnych źródeł w poszukiwaniu rozwiązań dla swoich pomysłów. Zdecydowanie chciałabym 
poszerzyć swoją wiedzę w różnych dziedzinach, które ułatwią mi moją pracę, a przede wszystkim podniosą moje kwalifikacje. Chcę się rozwijać zawodowo, dlatego na pewno jeszcze w  przyszłości zdecyduję się na dodatkowe szkolenia.
                                                                  
Sandra: Dla mnie rozwój zawodowy to realizowanie siebie, swoich pasji, marzeń, dążenie do celów, które teraz są na wyciągnięcie ręki, a kiedyś były nieosiągalne. Bodźcem do rozwoju zawodowego są moje dzieci, to one dały mi siłę i chęci, żeby zrobić coś jeszcze, żeby nie być przysłowiową ''kurą domową''. Moje 3 letnie już bliźniaczki uczą mnie każdego dnia, że niemożliwe staje się możliwe.



Fot. Sandra Bunza
                                                                                                                                                                    
9. Sandra, jesteś młodą mamą, bliźniaczek. Jak godzisz życie rodzinne, które przy dwóch małych dziewczynkach - nie oszukujmy się, ale musi być mega aktywne i intensywne - z pracą zawodową?


Sandra: Chyba każda mama tak ma, że im więcej obowiązków, tym lepsza organizacja pracy.                 
Nie ukrywam, że czasami to nie jest takie proste, ale udaje mi się, bo jestem zdeterminowana i lubię, to co robię. Często jest tak, że projekty robię po nocach, bo jak już położę maluchy spać, to nie czuję presji obowiązków domowych i mam wtedy wolny umysł. I zaskakujące jest, że nocna wena bywa najlepsza.

Popularne posty