Apple of my eye





Designerski wózek: Elodie Details - Stockholm Stroller Apple of my eye


Odkąd zamieniłyśmy X-Landera na Elodie Details Apple of my eye, średnio raz dziennie dostaję pytanie o ten wózek - zarówno tutaj, jak i w realu czyli podczas spacerów. Postanowiłam więc napisać kilka słów, jak nam się jeździ i jakie są moje odczucia związane z Elodie.

Na początek kilka zdjęć, a poniżej konkrety. 











Słowem wstępu, wózek kupiłam sama w kwietniu tego roku i nie jest to wpis sponsorowany, tylko subiektywna opinia mamy i córki. 

Wózek Elodie Details kupiłam w sklepie internetowym www.babystyle.pl Cena była niższa o około 150 zł w porównaniu do sklepów stacjonarnych typu Smyk czy ToysRus. :) 

Wybrałam model  Apple of my eye czyli mięta w piękne, delikatnie różowe kwiaty jabłoni. Bardzo podoba mi się też krata czyli motyw o nazwie Graphic Grace. No ale, ja lubię dziewczęco, pozytywnie więc stanęło na kwiatach. 

Przyznam szczerze, że przy wyborze wózka kierowałam się tylko dwoma aspektami: wyglądem i wielkością kółek. Co do pierwszego, to nie miałam obaw, bo reszta spacerówek jaką widziałam w sklepach, była szaro-bura lub po prostu nijaka. Co do wielkości kółek, to Elodie Details ma nieco większe niż standardowe parasolki radzi sobie w terenie i z podjazdami na krawężniki. 

Padło więc na Elodie. Wózek przyszedł do nas w pięknym kartonie z printem bielonych desek. Spacerówka zapakowana była w czarny worek, który może nam później służyć do transportu podczas podróży z dzieckiem. Po zaledwie kilku dniach, daszek wózka zaczął pruć się po szwie. Przesłałam mailem zdjęcia do sklepu z prośbą o informację, w jaki sposób mam to zareklamować. I jakież było moje zdziwienie, gdy po dwóch dniach kurier zapukał z nowym daszkiem. To chyba jedyna wpadka związana z Elodie, jednak dla podsumowania w punktach plusy i minusy.

Plusy Elodie Details
- śliczny jest :) 
- można rozkładać do pozycji spania 
- lekki
- duże kółka, dzięki czemu bez trudu można się nim poruszać po mieście, plaży i innych powierzchniach, co widać na zdjęciach 
- ma bardzo długi daszek, który rozkłada się dwuetapowo - wersja podstawowa i powiększona z otwieranym okienkiem (przez które podglądam, co Laura robi w wózku) 
- łatwo się składa
- wygodny i łatwy w czyszczeniu - mimo tego, iż mój model jest w jasnej tkaninie to zabrudzenia spierają się w prosty sposób (gąbka + woda + proszek do prania) 
- można dokupić piękne akcesoria z tej samej linii (ja mam osłonkę przeciwdeszczową, która nie jest jak to zwykle bywa zmiętym workiem, tylko "plandeką" ozdobioną tym samym motywem co wózek, z wyciętym okienkiem z folii, które można zamykać albo otwierać; gdy pada deszcz Laura krzyczy: robimy domek, domek - bo po założeniu tej osłonki wózek zamienia się w taki właśnie przyjemny namioto-domek). 

Minusy Elodie Details
- kiedy wózek rozłożony jest do pozycji spania nie ma dostępu do koszyka 

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania dotyczące tego wózka, piszcie. 






Popularne posty