Marzenia spełniają się poprzez magię...


aniołom skrzydła płoną
a one ciągle jeszcze lecieć chcą
i w zakochaniu swym
spadają w niebo
aż na dno 
- REPUBLIKA







Fot. Bartosz Jarosz/Publikator 
Stylizacja: Beata Leszczyńska 


Pierwszy dzień roku to całkiem dobry czas na snucie noworocznych postanowień. Właściwie cały ten miesiąc, który rozpoczyna kolejny rok, jest taką czystą kartą, która czeka, by ją zapisać planami, marzeniami, oczekiwaniami i celami. Co dalej? A no to, że przez kolejne 11 miesięcy, pamiętając lub nie o tej styczniowej liście, będziemy nieuchronnie dążyć do kolejnego podsumowania... w którym okazuje się, że mamy kilka powodów do dumy, sporo rzeczy do nadrobienia, i wiele w sferze marzeń. I tak dalej, i tak dalej... 
Po co więc nam te wszystkie postanowienia, próby zmiany na lepsze, dążenie do przełomowego momentu w naszym życiu właśnie teraz 1 stycznia?  Symbolika związana z żegnaniem starego i witaniem nowego roku sprzyja wierze w cuda. Życzeniowy charakter słów: "oby nowy był lepszy" dla wielu z nas jest najprawdziwszym zaklęciem. I dobrze, warto być jeszcze lepszą wersją samego siebie. Warto szukać pretekstów do zmian - nie tylko podczas tego jednego przełomu dat. Warto się zmieniać, każdego dnia... dojrzewać do podejmowania decyzji dobrych dla samego siebie, dorastać do nowych ról, poznawać swoje wnętrze. Zmiany zawsze są na lepsze. 

Podczas sylwestrowej nocy zapytał mnie ktoś o moje marzenia. Wiadomo, nie zdradziłam tych największych - przestałyby być marzeniami. Zdradziłam za to cele, które spełniam sama - ponieważ mogę je realizować krok po kroku, mam na nie wpływ.
Jeśli chodzi o te sekretne, wielkie marzenia, to nie musimy wiedzieć jak je spełnić.... spełni je za nas magia :-) My - musimy tylko wierzyć, że TO się stanie. Jak? To już nie nasz problem! 


Popularne posty