Home office. Najpiękniejsze aranżacje
























Fot. Pinterest

Jest sobotni wieczór, prawie noc... a ja oddaję się myślom o pracy. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że  nie o pracy jako pracy, ale moim wymarzonym miejscu do pracy. Z racji, że pracuję głownie w domu, myślę, że warto postarać się o "biuro" z prawdziwego zdarzenia. Póki co uprawiam wędrówki z laptopem po całym mieszkaniu (plecy bolą). Post, który właśnie czytacie powstał na łóżku w sypialni. W zwyczaju mam też pisać na stoliku kawowym w salonie, przy stole kuchennym, na podłodze przy drzwiach balkonowych, na sofie, w fotelu z laptopem na kolanach... 

Od nowego roku mam biurko, Punkt wyjścia więc już jest. A oto punkt, o którym mowa:


Fot. Pinterest

Tyle, że moje biurko ma odwróconą kolorystykę w stosunku do tego ze zdjęcia: białe nogi, czarny blat.
Pozostaje znaleźć resztę - cały biurowy entourage. Zdążyliście już zobaczyć cudne zdjęcia, które wyszukałam na Pintereście. Na pewno będą one dla mnie punktem wyjścia przy kompletowaniu wyposażenia. Ale o tym w jeden z kolejnych postów - wyszukam w sklepach internetowych wszystkie perełki, które urzekły mnie na zdjęciach, albo rzeczy bardzo do nich podobne.

Lista wyposażenia, która mi się marzy:
1. krzesło - ikony designu ocieplone białym futerkiem skradły moje serce.... tylko czy wygodne do pracy? Może lepiej postawić na regulowane, ergonomiczne krzesło biurowe?
2. organizer - na odręczne notatki, wizytówki, listy, koperty, notesy i jeszcze więcej karteczek - wszak Dostojewski w spódnicy ze mnie i większość pomysłów notuję ręcznie (ba! czasem nawet przy świecach).
3. organizer2 - na akcesoria biurowe: zszywacze, zszywki, kable, przejściówki
4. cudny kubek na ołówki i długopisy
5. nooo i jak już skompletuję całą powyższą listę, to chyba nie pozostanie mi nic innego, jak tylko dokupić piękne  akcesoria biurowe, by te które zgromadziłam latami nie zepsuły mi tej pięknej aranżacji... Gadżety z transparentnej pleksi, które widać na zdjęciach, wydają się takie lekkie i nie zagracają przestrzeni blatu. Ba! Stały się jego wielką ozdobą.
Miejsce cieszące oko jest o niebo bardziej inspirujące do pracy twórczej... niż te, które nie oferuje uciech wizualnych;-) Prawda?
Inspirujące aranżacje, którymi się dzielę łączy coś jeszcze - mianowicie  piękne ściany! Obrazy, plakaty, hasła ułożone w pozornie przypadkowe kompozycje. Ale o tym również napiszę osobno. Ścianą zajmę się na koniec, jak już zasiądę przy swoim biurku... wtedy ją rozplanuję.



Popularne posty