Mamy inspirują: Urlop macierzyński motorem do zmian

Podczas mojej pracy w redakcji miałam okazję porozmawiać z Sandrą Werner - autorką bloga mamyinspiruja.pl i autorką książki o tym jak połączyć macierzyństwo z karierą zawodową. Książka Sandry ma się ukazać w 2015 r., za co mocno trzymam kciuki! A już teraz można przeczytać wypowiedź jej autorki- czyli inspirującej mamy o lekkim piórze, na pytanie, której jej postawiłam:

Dlaczego urlop macierzyński jest motorem do zmian?


 Sandra Werner: - "Pojawienie się dziecka, w życiu kobiety i w ogóle rodzica, jest bardzo dużym wydarzeniem i zwykle wiele zmienia. Kobieta już w czasie ciąży musi zwolnić tempo, przyjrzeć się sobie, wsłuchać w siebie, swój organizm, w potrzeby swoje oraz dziecka, które ma się narodzić. Chyba nie ma w życiu innego takiego momentu, kiedy kobieta jest naprawdę tu i teraz, jak podczas porodu.

            Poród jest niezwykłym wydarzeniem. Daje dużo wewnętrznej mocy, wiary w siebie i swoje możliwości. Po ogromnym wysiłku, którego niewątpliwie każda rodząca doświadcza, nadchodzi najcudowniejszy moment życia. Kobieta trzyma w ramionach swoje nowo narodzone dziecko i czuje wielką ulgę, radość i szczęście. Podczas porodu oprócz dziecka, rodzi się także matka… Do dotychczasowych, znanych jej ról: kobiety, partnerki, żony, doszła zupełnie nowa.            
Gdy mija trochę czasu i mama zdąży się już lepiej poznać ze swoim maleństwem, zaczyna przyglądać się sobie samej. Analizuje: jak JA czuję się w tej nowej roli, czy w natłoku obowiązków nie zapomniałam o sobie i swoich potrzebach? Ja również czułam, że mam pewne sprawy do przepracowania. Postanowiłam wówczas rozpocząć pracę z coachem. Mój syn rósł wraz ze zmianami, które zachodziły we mnie. Był i nadal jest dzielnym towarzyszem tych metamorfoz.
Praca coachingowa zainspirowała mnie do tego, aby zaprosić inne kobiety, spełnione mamy, które doskonale łączą opiekę nad dzieckiem z życiem zawodowym, do tego aby wymienić się doświadczeniami, radami, stworzyć taki babski krąg. Stworzyłam stronę www.mamyinspiruja.pl, na której publikuję wywiady z inspirującymi kobietami i przypominam innym mamom, by nie zapominały o sobie, by pamiętały o swoich marzeniach, pasjach, celach. Ze zbioru rad doświadczonych mam, które już przeszły pewną drogę i chcą się podzielić doświadczeniami, ma powstać książka.
            Kobiety z bagażem doświadczenia rodzicielskiego są doskonałym przykładem na to, jak łączyć życie rodzinne z życiem zawodowym. Niektóre z nich rzuciły pracę w korporacji, otworzyły własne firmy, aby móc decydować o tym, ile czasu i w jakiej formie poświęcą dziecku, a ile pracy. Same decydują, ile chcą zarobić oraz kiedy i jak pracują. Inne bohaterki robią różne rewolucyjne rzeczy, przewracają swoje życie do góry nogami, rzucają wszystko i wyprowadzają się np. na wieś. Są także kobiety, które macierzyństwo inspiruje do realizacji własnych pasji, dają przykład swoim dzieciom na to, że marzenia trzeba spełniać, że niezależność i odpowiedzialność to coś istotnego i potrzebnego. Młode mamy, doskonale odnajdują się również w ogólnie rozumianej tematyce macierzyństwa – tworzą nowe produkty dla mamy i dziecka, piszą bajki, otwierają żłobki, przedszkola, inspirują inne matki.
            W macierzyństwo wpisany jest paradoks – z jednej strony kobieta jest niewyspana, zmęczona, a z drugiej ma mnóstwo energii do tego, by coś zmieniać. Mówi się, że kobieta przed porodem ma syndrom wicia gniazda, ja uważam, że także po porodzie młoda mama go ma i chce stworzyć jak najlepsze warunki dla swojego dziecka, również bytowe i finansowe. Stąd w głowach młodych mam rodzą się nowe pomysły na zmiany np. na swój własny biznes. 
Jak wynika z raportu Komisji Europejskiej, Polki są jednymi najbardziej przedsiębiorczych kobiet w Europie, w przedsiębiorczości wyprzedziły je jedynie Francuzki. To doskonale komponuje się z tym jakich rewolucji życiowych potrafią dokonać. Łącznie z siłą, determinacją i wiarą w swoje możliwości, które czasami mają, a czasem te wartości rodzą się w nich wraz z pojawieniem się dziecka, daje to przestrzeń do istotnych zmian".


Sandra Werner 

Portret współczesnej młodej mamy burzy stereotypy. Jeszcze kilkanaście lat temu, kobieta sukcesu rezygnowała z zakładania rodziny, by rozwijać swoją karierę. Typowa bizneswoman poświęcała się pracy, nie myśląc o macierzyństwie, w czasie gdy Matka Polka poświęcała sto procent swojego czasu na zajmowanie się dzieckiem i prowadzenie domu. Współczesność wniosła trzecią możliwość – bycie mamą wielofunkcyjną, a więc taką, która jednocześnie zajmuje się dzieckiem i jest aktywna zawodowo (pracuje w domu lub poza nim, ale w ograniczonym wymiarze godzin, tak by maluch spędzał z nianią tylko mały fragment dnia). Matka wielofunkcyjna jest zapracowana, niedospana, ale szczęśliwa - realizuje własne aspiracje bez poczucia, że nie ma jej przy dziecku. Ten styl życia wymaga od niej od niej perfekcyjnej organizacji, samodyscypliny i wielu innych równie silnych cech. Rola co najmniej imponująca!

Popularne posty